Głębia James Nestor książka freediving limitless mateusz malina

Głębia – James Nestor – premiera książki! PROMOCJA!

„ Głębia ”. Rusza przedsprzedaż książki o freedivingu!

Książki do której miałem przyjemność napisać posłowie!

Głębia James Nestor książka freediving limitless mateusz malina

Głębia James Nestor – okładka

 Do niedawna dziennikarz James Nestor nie miał pojęcia, czym jest freediving. Ale gdy został przez redakcję wysłany na mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, od razu zrozumiał, że musi zbadać sekrety tej fascynującej dyscypliny sportu. Właśnie tak powstała książka „Głębia. Freediving, zbuntowani badacze i co ocean mówi o nas samych”, czyli rzecz o tajemnicach oceanu i absolutnych granicach ludzkiego organizmu. Rusza przedsprzedaż publikacji, która ukaże się 5 lipca pod naszym patronatem!

 Książka w przedsprzedaży dostępna jest na http://www.labotiga.pl/188-freediving-glebia

– rabat 28% – oszczędzasz ponad 11 zł!

– atrakcyjne pakiety

wysyłka od 29 czerwca – książka jeszcze przed premierą w Twoich rękach!

Książki szukaj także na www.empik.com, a od 5 lipca w salonach Empik w całej Polsce.

 Fragment książki:

Na 93 metrach narkoza azotowa nasila się do tego stopnia, że zapominasz, gdzie jesteś, co robisz, dlaczego jest ciemno i skąd się tu wziąłeś. Często występują halucynacje. Jedna z zawodniczek powiedziała mi, że podczas naprawdę głębokiego nurkowania, całkowicie zapomniała, że jest pod wodą. W dodatku zaczęła mieć dziwne myśli dotyczące swojego psa. Wyobrażała sobie, że szuka go w jakimś ciemnym parku. W trakcie wynurzania, kiedy opary narkozy azotowej zaczęły ustępować, przypomniała sobie, że nie ma psa.

Narkoza azotowa wpływa nie tylko na mózg; wpływa na cały organizm. Tracisz kontrolę motoryczną. Wszystko wokół ciebie wydaje się zwalniać.

Mało? Wejdź na www.nadnieoceanu.pl i już teraz ściągnij darmowego ebooka z obszernym fragmentem książki oraz dowiedz się, jak wygrać warsztaty freedivingu!

 O książce:

Poznaj niezgłębione tajemnice oceanu i ludzkiego organizmu!

Nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył: pewien człowiek zanurkował na jednym oddechu na głębokość 93 metrów, po czym wrócił po czterech minutach na powierzchnię cały i zdrowy. James Nestor nie miał pojęcia, czym jest freediving. Ale wiedział już, że musi zbadać sekrety tej fascynującej dyscypliny sportu.

Właśnie tak powstała „Głębia” – książka o tajemnicach oceanu i absolutnych granicach ludzkiego organizmu. O płucach zmniejszających się do wielkości piłeczki baseballowej. O sercu, które bije wolniej niż u osoby w śpiączce. O ludziach, którzy wstrzymują oddech na ponad pięć minut. I o wielorybach, które rozmawiają z innymi wielorybami oddalonymi o setki kilometrów.

Pracując nad tą książką, autor rozmawiał z freediverami, badaczami i naukowcami. Postanowił na własnej skórze przekonać się, jak nurkowanie swobodne zmienia człowieka. Dzięki temu poznał prawdę o naturze, oceanie i samym sobie.

Autor: James Nestor

Tytuł:Głębia. Freediving, zbuntowani badacze i co ocean mówi o nas samych

Tytuł oryginału: Deep: Freediving, Renegade Science, and What the Ocean Tells Us about Ourselves

Data wydania: 5 lipca 2017

Cena okładkowa: 39,90 zł

Format: 140 x 205 mm

Liczba stron: 352 tekst i 8 zdjęcia

freediving wiedza pigulce mistrzowskie masterclass mateusz malina

Wiedza w pigułce – Szkolenie Masterclass z Mateuszem Maliną!

Wiedza to klucz!

W minionym czasie zakończyło się drugie szkolenie freedivingu typu mistrzowskiego (masterclass), które było zarazem pierwszym tego typu szkoleniem w Polsce. Uczestnicy mieli wyjątkową możliwość zapoznania się z moimi metodami treningowymi (basen, trening na sucho, trening fizyczny), dieta, suplementacja, moje podejście do psychologii i generalnie wszystko co wiem o freedivingu. Na kursie nie było sekretów i odpowiedziałem na każde pytanie najlepiej jak na to pozwalała moje wiedza w danym momencie.

freediving masterclass limitless skladowe sukcesu wiedza matt malina

Sukces we Freedivingu to coś więcej niż tylko trening

Porozmawiajmy o odruchach nurkowych

W poniedziałek rano, równo o 9:00 rozpoczęliśmy wykłady od omówienia mojego podejścia do freedivingu. Opowiedziałem o tym, jaką rolę pełni w moim życiu i jak go przeplatam z normalną pracą. Mówiłem o fizjologii i wielu odruchach nurkowych jakie posiadamy, oraz jak je wzmocnić.

Ważnym jest, aby wzmacniać odruchy nurkowe stopniowo, a nie wszystkie jednocześnie. Omówiłem różne strategie związane z bezpośrednim przygotowaniem startowym oraz w czasie takich nurkowań.

Jaki typ treningu ma właściwie znaczenie?

freediving masterclass limitless dieta suplementacja odzywianie trening psychologia matt malina

Jedno z wielu pytań na które z radością odpowiedziałem

Pokazałem kilka wykresów z wszystkimi moimi nurkowaniami, zarówno treningowymi jak i na zawodach, oraz jakie zmiany w moim podejściu, treningu, diecie, suplementacji były istotne w osiąganiu nowych życiówek. Generalnie omówiłem i oznaczyłem ważne czynniki, które miały istotny wpływ na mój postęp na przestrzeni ostatnich lat.

Zgadnij co? Nie wszystko co robiłem przyniosło pozytywne rezultaty. Bywały zmiany, które były złe i zmarnowałem jakiś czas trenując w ten sposób (trening to nie tylko to co robię na basenie). Teraz gdybym mógł się cofnąć do przeszłości i zacząć od początku, mój postęp byłby o wiele szybszy.

Ucz się z mojego doświadczenia

Na szczęście, masz taką możliwość, aby się uczyć na moich błędach! 7 lat profesjonalnego doświadczenia, cała moja wiedza w pigułce!

4 godziny szybko minęły i udaliśmy się na przerwę obiadową, zasłużoną!

freediving wiedza pigułce masterclass mistrzowskie mateusz malina limitless grupa

Sushi – jak widać na załączonym obrazku, ulubione jedzenie Nitasa 🙂

Następnie kontynuowaliśmy wykłady omawiając moje plany treningowe, czyli co, kiedy i jak robię. Wytłumaczyłem wszystkie ćwiczenia jakie robię a następnie jak je układam w plany treningowe. Czas uciekał nieubłaganie i o 18:30 zakończyliśmy dzień.  Rozpoczęliśmy temat psychologii, ale dokończyliśmy go w niedzielę.

Zajęcia basenowe

Niedzielę rozpoczęliśmy od zajęć basenowych o 8:00. Podzieliliśmy się na grupy 3 osobowe (jedna 4). Każda grupa była ze mną w basenie przez 1 godzinę. W tym czasie nagrałem każdego z wszystkich istotnych ujęć. Następnie, teraz po kursie, na spokojnie, przejrzę wszystkie nagrania w zwolnionym tempie i przeanalizuję każdego błędy z osobna. Na koniec każdy otrzyma email z moją osobistą opinią, nad czym trzeba popracować i jakie ćwiczenia robić.

Po basenie od 12:00 kontynuowaliśmy teorię. Udało nam się skończyć bardzo interesujący dział ,psychologia.

Zastanawiasz się czasem co jeść, kiedy jeść, tak aby zwiększyć swoje możliwości?

Następnie omówiłem suplementację oraz sposób w jaki może wzmocnić naszą regenerację.

Na koniec pozostał mój ulubiony temat – Dieta 🙂

To była długa i owocna dyskusja, ale zdołaliśmy ją zakończyć około 16:30!

Kurs to był dla mnie ogromny sukces i dostarczył mi wiele satysfakcji. Kocham uczucie nauczania i przekazywania wiedzy, szczególnie w szkoleniach mistrzowskich, gdzie rozmawiamy o tym co robię codziennie w swoich treningach!

Świetne podsumowanie kursu można przeczytać u jednego z kursantów-instruktorów freedivingu, Jacka Polaka na jego osobistym blogu, klikając tu.

Jeżeli masz jakieś pytania, zadaj je w komentarzach, a jeżeli lubisz to co czytasz, proszę subskrybuj mojego bloga, w ten sposób będzie powstawało więcej artykułów.

aida koniec sezonu zakrzowku kursy freedivingu limitless mateusz malina zakrzowek

AIDA *** i koniec sezonu na Zakrzówku

AIDA *** czyli kurs dla średnio-zaawansowanych

W miniony weekend, przeprowadziłem ostatni w tym roku kurs Freedivingu, dla średnio-zaawansowanych, AIDA ***. Zakrzówek ma już 18 stopni i to jest właściwy moment, aby zakończyć tą przygodę. Z kursem zmierzył się Mateusz i Ewa. Szczególne wyrazy uznania, należą się Ewie, gdyż nurkowała w wypożyczonej piance scuba, która zapewne przeciekała tu i tam, no i dopiero co wróciła z Chorwacji…

Freerise nurek ze sloncem w tle

Swobodne wynurzanie 🙂

Znajome twarze

Mateusz i Ewa byli już razem na kursie u mnie w sierpniu, zatem miło było ich zobaczyć ponownie.

W piątkowe popołudnie, rozpoczęliśmy kurs teorią, która z racji wąskiego grona, była przeplatana dyskusjami na przeróżne tematy, ale koniec końców, mające związek z freedivingiem i jego fizjologią.

Wieczorem udaliśmy się na basen, gdzie Ewa, pomimo stresu i braku treningu, zrealizowała prawie 3 min. statykę i przepłynęła 60 m pod wodą. Z racji tego, że był to głęboki basen, przećwiczyliśmy asekurację, czyli piętę achillesową Ewy z kursu AIDA ** i wypadła znakomicie. Widać, że przemyślała pewne aspekty i tym razem wyglądało to bardzo dobrze. No i zapomniałbym wspomnieć o pięknym scyzoryku!

Zakrzówek time!

uddiyana bandha freediving

Rozciągamy płuca przed nurkowaniem

Sobota i niedziela to nurkowanie na Zakrzówku. Mieliśmy sporo szczęścia i ostatni weekend był ciepły, i słoneczny!

Dzień rozpoczęliśmy od rozciągania naszych przepon i płuc, czyli uddiyana bandha w wersji podstawowej. Jest to bardzo istotne ćwiczenie, często pomijane przez freediverów, a pozwala tak naprwdę na sucho rozgrzać nasze płuca i przygotować je do nurkowania głębinowego.

Często widzę freediverów, którzy się rozciągają przed nurkowaniem, uprawiają jogę itd…a nie robią tego prostego ćwiczenia, które może uchronić ich przed squeezem, czyli urazem ciśnieniowym płuc.

Jest to temat poruszany na AIDA ***, a jako, że nurkuje na głębokości ponad 115 m, a podczas treningów mam dostęp jedynie do 31 m na Zakrzówku, mogę powiedzieć, że wiem co nie co w tym temacie, czyli jak przygotować elastyczność klatki piersiowej do takich głębokości.

ćwiczenie asekuracji we freedivingu zakrzówek

Ćwiczymy asekuracje

Zajęcia w wodzie

Następnie udaliśmy się do wody. Ewa już wcześniej załapała Frenzla, jednak kilka wskazówek pomogło jej go robić jeszcze efektywniej. W wodzie ćwiczyliśmy głównie freefall i naukę relaksacji, co jak się okazuje, nie zawsze jest takie łatwe.

Mateusz jednak błyskawicznie zaliczył wszystkie wymagania. O dziwo, Ewa była pierwszą kursantką, która nie miała problemów z wyrównaniem ciśnienia tak głęboko, a mimo to, psychika ją blokowała. To jest jednak bardzo odpowiedzialne podejście, gdzie nie robimy czegoś na siłę, a staramy się to w racjonalny i systematyczny sposób przezwyciężyć.

Mateuszowi szło tak dobrze, że po zakończeniu kursu przez niego, trenował nurkowania FRC i osiągnął swoje PB, 22 m. Był bardzo zadowolony!

dno zakrzówka freediving

Ewa zmierza do talerzyka

Ewa w ostatniej sesji też się odblokowała i zawędrowała do talerzyka na 21 m, przybijając mi piątke na dole, i to nie jeden raz.

High five na dnie Zakrzówka

I przybija piątke!

Tym optymistycznym akcentem, zakończyłem ostatni kurs freedivingu na Zakrzówku w tym roku!

freediving jest ok

I zaraz to powtorzyła 🙂

Zapraszam do komentowania! Chętnie odpowiem na Wasze pytania!

Aby się zapisać na następnie szkolenie, kliknij tutaj i sprawdź dostępność w grafiku! Zapraszam szczególnie osoby początkujące, na szkolenie basenowe AIDA *, lub osoby doświadczone na szkolenie Mistrzowskie.

Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj mojego bloga i dołącz do pozostałych użytkowników aby otrzymywać powiadomienia o nowych postach!

kurs mouthfilla na zakrzowku

Kurs Mouthfilla na Zakrzówku, czyli wyrównanie ciśnienia dla zaawansowanych

Kurs Mouthfilla – debiut

Poprzedni weekend to mój debiut w szkoleniu Mouthfilla. Zmierzyłem się z kursem Frenzel+Mouthfill. Do tematu podeszło 4 śmiałków, Kuba, Mateusz, Michał i Tomek. Każdy z unikalnym problemem, zatem kurs się zapowiadał ciekawie! Jak się okazuje, nie każdy kto myślał, że umie Frenzla, tak było. Tak naprawdę, jeżeli ktoś się nauczy biegle Frenzla, to podstawowy mouthfill idzie dość szybko. Problem jednak polega na tym, że freediverzy chcą poznać mouthfilla, jeszcze zanim nauczą się biegle Frenzla.

cwiczenia na sucho kurs mouthfilla wyrownanie cisnienia

Czas na ćwiczenia Mouthfilla 🙂

Teoria i ćwiczenia na sucho

W sobotę rozpoczęliśmy dzień od wykładu i ćwiczeń na sucho. Już wtedy okazało się, że zimna woda potrafi zaskoczyć i tak naprawdę wszystko rozchodzi się wokół relaksu.

Uczyłem m.in. kiedy nabierać mouthfilla, w jaki sposób, jak dysponować powietrzem w ustach, kilka technik samego wyrównania ciśnienia przy pomocy powietrza zgromadzonego w ustach i wiele, wiele innych.

Tak naprawdę u każdego może działać coś innego, a dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu i zmaganiach z mouthfillem, od początkującego do zaawansowanego, potrafiłem zidentyfkować błędy i wskazać ćwiczenia korygujące.

Klucz to zrozumienie co się robi źle

Identyfikacja problemu to pierwszy stopień do opanowania go. Ważnym jest również właściwe podejście kursanta, musi wiedzieć, że to przede wszystkim jego praca przybliża go do opanowania tej techniki, a instruktor pełni rolę przewodnika i doradcy, nie nauczy się tego za nas 🙂 Na szczęście wszyscy uczestnicy to rozumieli i byli w pełni zmobilizowani!

Warto dodać, że mouthfill ma kilka etapów i ważne jest, aby zwłaszcza osoby początkujące w tym temacie, nie były zasypywane niepotrzebnymi informacjami, które na tym etapie nie są przydatne, a są wręcz szkodliwe, bo komplikują cały proces.

Po ćwiczeniach na sucho, przyszła pora na nurkowania na Zakrzówku!

relaks na zakrzowku rozciaganie przepony rozgrzewka przed nurkowaniem

Relaks i rozciąganie klatki piersiowej przed nurkowaniem

Zakrzówek time – czyli jakość a nie ilość!

Mottem zajęć w wodzie była przede wszystkim jakość, a nie ilość. Dla mnie był to też niezły trening, gdyż z czterema kursantami, schodząć z każdym przy każdym nurkowaniu, trochę interwałów zrobiłem 🙂 Jednak dzięki temu, mogłem zauważyć co każdy robi podczas nurkowania, ze swoją twarzą, przeponą i nie tylko. Następnie korygowaliśmy sytuację na bieżąco, pomiędzy nurkowaniami, jeszcze w wodzie.

mateusz wlodarz relaks przed nurem

Mateusz w Zen

Niedzielny sabotaż

W niedzielę pogoda była dla nas łaskawa i cały dzień towarzyszyło nam słońce. Przeprowadziłem dwie sesje nurkowe, przy czym Mateusz po 1-ej sesji, próbował sabotować grupę, szarlotką upieczoną przez Dorotę, była przepyszna 🙂 (sprostowanie dla hejterów – bez cukru i glutenu :D)!

Rozerwany kaptur na koniec sezonu

mateusz malina kursanci kurs mouthfill frenzel

Dla takich kursantów warto się poświęcić!

Przed drugą sesją, rozerwałem kaptur podczas naciągania go na głowę. I co teraz? Przecież nie zostawię kursantów na lodzie. Nurkowałem z niezłą klimtyzacją przy lewym uchu, ale jaki odruch nurkowy był 🙂 W gruncie rzeczy nie było tak źle.

kurs mouthfilla frenzla zakrzowek

Przebudzenie Michała 🙂

Pod koniec 2 sesji, wszyscy już wymiękli, podczas gdy Michał złapał wiatr w żagle, dostał olśnienia i zaczął schodzić nurkowanie za nurkowaniem. Zatem wszyscy zadowoleni i z bagażem doświadczeń, zakończyliśmy ten wyjątkowy kurs na Zakrzówku. Mam nadzieję do zobaczenia w przyszłości, tym razem w cieplejszych krajach! A niektórzy żałowali, że ten kurs nie odbył się przed Mistrzostwami Polski na Hańczy, być moze wyniki byłyby inne!

Tymczasem zapraszam do przeczytania opisu z kursu oczami Tomka, Michała i Kuby!

Kilka zdjęć dostępnych w galerii poniżej.

Zapraszam do komentowania! Chętnie odpowiem na Wasze pytania!

Aby się zapisać na następnie szkolenie, kliknij tutaj i sprawdź dostępność w grafiku!

Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj mojego bloga i dołącz do pozostałych użytkowników aby otrzymywać powiadomienia o nowych postach!

oddychanie przeponowe ostatni kurs freedivingu aida foto relacja

Oddychanie przeponowe i ostatni Kurs Freedivingu AIDA ** w tym roku – foto relacja

Kurs Freedivingu – rozpoczęcie

W miniony weekend zakończył się ostatni w tym sezonie kurs AIDA **.

Na wykładzie zjawili się Leszek, Kasia i Karolina. Wszyscy nie mieli wiele wspólnego z nurkowaniem swobodnym dotychczas.

mateusz malina wyklada teoria aida kurs freedivingu

Studenci dzielnie chłoną wiedzę, przynajmniej taką mam nadzieję 🙂

Oddychanie przeponowe

Na pierwszy ogień poszło prawidłowe oddychanie. W wielu sportach, prawidłowe oddychanie jest bardzo ważne, gdyż w ten sposób możemy przez dłuższy czas, być poddani wysiłkowi fizycznemu. Jednak we freedivingu oddychanie przeponowe ma jeszcze inne znaczenie. Pomaga nam się zrelaksować i osiągnąć stan głębokiego uspokojenia.

Jak się okazuje, oddychanie przeponowe nie jest takie łatwe, zwłaszcza kobiety mają z tym problem, gdyż łatwiej się im oddycha górną częścią klatki piersiowej, aniżeli przeponą.

Wyrównanie ciśnienia

Idąc przez kolejne tematy, jak podstawy fizjologii, zagrożenia we freedivingu, doszliśmy do działu o technikach wyrównania ciśnienia.

zanurzanie fim na zakrzowku kursy freedivingu

Kasia schodzi głową w dół 🙂

Na tym poziomie studenci dowiedzieli się, iż freediverzy stosują na początku dwie metody, Valsavy i Frenzla. Valsava jest bardzo ograniczoną metodą, której skuteczność spada wraz z głębokością bardzo szybko. W dodatku do wykonania Valsavy, potrzebna jest dobra kontrola przepony, gdyż to jest właśnie tłok, który będzie przepychał powietrze do ucha środkowego w czasie nurkowania.

wynurzanie zakrzowek freediving

Powrót z głębin!

Frenzel jest dużo skuteczniejszą metodą i o wiele łagodniejszą dla naszych płuc, gdyż nie angażuje naszej klatki piersiowej w ogóle. Wraz z doświadczeniem metoda Frenzla służy dalszym naukom wyrównania ciśnienia, jakimi jest mouthfill – ale to może temat na inny artykuł.

Zajęcia na basenie

Na basenie rewelacja, wszyscy praktycznie od strzału zrobili statyki ponad 2 minutowe, a Leszek otarł się o 3 minuty! W dynamikach nie było wiele gorzej. Następnie odbyła się nauka ratownictwa, która nie była łatwa, biorąc pod uwagę głębokość basenu (3,6 m). Ale lepiej się uczyć w cięższych warunkach, niż nam przyjdzie kiedyś trenować 🙂

Na zakończenie pięknego dnia, odbyła się pierwsza sesja na Zakrzówku.

freediver odbicie maski zakrzowek

Leszek robi krótki hang!

Zakrzówek

W niedzielę znów był piękny słoneczny dzień. Muszę przyznać, że mam sporo szczęścia w tym sezonie, gdyż chyba na każdym kursie była piękna pogoda, a już na pewno nie było siarczystych opadów deszczu bądź chłodnej aury 🙂

ratownictwo podczas kursu freedivingu zakrzowek

Ćwiczenie asekuracji to okazja do intymnych zbliżeń 🙂

W tym dniu czekały nas dwie sesje nurkowe i egzamin, który wszyscy zdali bez problemu. W pierwszej sesji lina była opuszczona na 14 m, a w drugiej na 20 m i każdy nurkował na tyle na ile potrafił pod moim czujnym okiem. Z każdym nurkowaniem towarzyszyłem osobie nurkującej, tak aby czuła się bezpieczna. Oprócz tego ćwiczyliśmy asekurację w przypadku utraty przytomności (BO – blackout) lub samby (LMC) i uczyliśmy się nurkować ze smyczą oraz duck dive’ow.

Zapraszam do komentowania! Chętnie odpowiem na Wasze pytania!

Aby się zapisać na następnie szkolenie, kliknij tutaj i sprawdź dostępność w grafiku!

Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj mojego bloga i dołącz do pozostałych użytkowników aby otrzymywać powiadomienia o nowych postach!

egzamin aida kurs freedivingu zakrzowek mateusz malina 1

Pełne skupienie Kasi na egzaminie 🙂

zakrzowek kurs freedivingu wynurzanie

Powierychnia już niedaleko, zawsze wynurzamy się na boi

egzamin aida kurs freedivingu zakrzowek mateusz malina

Karolina i Leszek podczas egzaminu

fim zanurzanie zakrzowek

Bardzo ładnie Karolina tylko pamiętaj o wyprostowanej głowie 🙂

kurs freedivingu aida foto relacja

Kurs Freedivingu AIDA ** – foto relacja!

KURS FREEDIVINGU –  teoria

W miniony weekend miałem okazję szkolić Justynę i Bartka, małżeństwo, które postanowiło spróbować freedivingu 🙂 Świat podwodny nie jest im obcy, jako, że posiadali już doświadczenie w nurkowaniu ze sprzętem. Stopień AIDA 2* pasował zatem jak ulał. Na pierwszy ogień poszła teoria. Praktycznie wszystko było nowe, ale interesujące.

mateusz malina limitless freediving zakrzowek kurs freedivingu

Pogoda nam dopisała 🙂

zajęcia basenowe

Następnie udaliśmy się na basen. Justyna chyba przeszła swoje oczekiwania, gdy zaliczyła 2 minuty bez kontrakcji 🙂 Bartek również bez problemu zaliczył statykę już w drugiej próbie. Jak widać, wstrzymanie oddechu na 2 minuty to nie żadna abstrakcja, a praktycznie każdy człowiek prawidłowo poinstruowany jest w stanie to zrobić.

Pora przyszła na dynamikę i tutaj było już trudniej, jako, że w wypożyczonych, grubych, sztywnych piankach scuba, nie jest łatwo się wyważyć, zwłaszcza kobiecie, której biodra i nogi wędrują do góry. Razem z Justyną długo szukaliśmy prawidłowego setup’a, aż w końcu stwierdziłem iż najlepiej jej będzie bez pianki 🙂 I tak też się stało, 40m zaliczone w stroju kąpielowym…warto dodać, że Justyna przed sesją nie wyobrażała sobie przepłynięcia nawet połowy długości!

Zakrzówek – czyli to co lubimy NAJBARDZIEJ

Następnie udaliśmy się na Zakrzówek, na pierwszą sesję wprowadzającą do nurkowania głębinowego. Sprawdziliśmy wyrównanie ciśnienia głową w dół, działało i to Frenzel w przypadku Bartka i Justyny. Justyna to taki trochę ukryty talent i na lądzie była w stanie wyrównywać ciśnienie BTV (bez użycia rąk) 🙂 Jest to umiejętność, którą można rozwijać wraz z treningiem i praktyką.

Oprócz tego dobraliśmy prawidłowe wyważenie i ćwiczyliśmy duck-dive’y. Następnego dnia spotkaliśmy się na Zakrzówku by odbyć 2 sesje nurkowe.

W pierwszej sesji nurkowej było już trochę trudniej, Bartek miał problem z zablokowanymi zatokami, a Justyna pomimo świetnych predyspozycji, miała blokadę psychologiczną. Zatem ćwiczyliśmy asekurację i aspekty związane z bezpieczeństwem tak aby odciągnąć uwagę od tego co siedzi w głowie.

W przerwie Bartek i Justyna napisali egzamin. Uważali na wykładzie, bo zdali go bez problemu 🙂

Po przerwie przyszła pora na drugie nurkowanie. Aby przełamać Justynę zaproponowałem, iż w pierwszych nurkowaniach to ja pierwszy zanurkuję do talerzyka i będę tam na nią czekał. Podziałało znakomicie i od tego nurkowania i w następnych Justyna krążyła powierzchnia – talerzyk bez problemu 🙂 A Bartek, walczył z zatokami, które na szczęście puściły na sam koniec i ostatnie zadanie zostało zaliczone.

Tym oto sposobem, kolejny kurs freedivingu doczekał się szczęśliwego końca 🙂

Zapraszam do fotorelacji z kursu i komentowania! Chętnie odpowiem na Wasze pytania!

Aby się zapisać na następnie szkolenie, kliknij tutaj i sprawdź dostępność w grafiku!

Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj mojego bloga i dołącz do pozostałych użytkowników aby otrzymywać powiadomienia o nowych postach!

indywidualny kurs freedivingu aida foto relacja

Indywidualny Kurs Freedivingu AIDA *** – foto relacja

Indywidualny Kurs Freedivingu

Wczoraj zakończyłem indywidualny kurs freedivingu z Dorianem na AIDA3*. Były to 3 dni, które obejmowały teorię, zajęcia w basenie oraz nurkowania na Zakrzówku wraz ze stretchingiem, relaksacją i analizą wideo z nurkowań.

Limitless Mateusz Malina prowadzi kursy freedivingu aida na zakrzówku głębokość asekuracja

Dorian relaksuje się przed nurkowaniem 🙂

zajęcia teoretyczne

W piątek rozprawiliśmy się najpierw z teorią. AIDA *** porusza dokładniej fizjologię naszego organizmu podczas wstrzymywania oddechu. Tłumaczy zasady wyrównania ciśnienia oraz technikę frenzla, co to jest barotrauma i jak jej uniknąć. Freefall, metody treningowe, odruch nurkowy  to tylko kilka poruszanych tematów, niezbędnych do świadomgo i bezpiecznego uprawiania freedivingu.

basen

mateusz malina limitless szkolenie basenowe dnf analiza techniki dnf

Sprawdzamy Twojego DNF 🙂

Wieczorem udaliśmy się na basen w celu odbycia statyki, dynamiki oraz doskonalenia technik asekuracji i ratownictwa. Jako, że Dorian był sam, a czasu było sporo, przeanalizowałem jego technikę w dynamice z monopłetwą i bez (DYN i DNF). Na tym zakończyliśmy nasz długi dzień.

Zakrzówek – sesje głębokościowe

mateusz malina limitless kursy aida zakrzowek freediving scyzoryk cwt stały balast

W którą stronę lustra płyniemy? 🙂

W sobotę i niedzielę zostały nam 4 sesje nurkowe na Zakrzówku, czyli po 2 na każdy dzień.

Już w pierwszej sesji Dorian zaliczył wymagania głębokościowe, co pozwoliło mu bez stresu na realizację dalszych ćwiczeń. W ten sposób przeleciały kolejne sesje nurkowe, które były kombinacją doskonalenia techniki wyrównania ciśnienia metodą frenzla, freefalla i asekuracji.

Jak się okazało bardzo wiele detali, o których osoba, która nie ma zbyt wiele doświadczenia, może nie pomyśleć, a mogą mieć wpływ na nasz komfort, a co za tym idzie, na przebieg nurkowania 🙂 Cieszę się, że udało się zarówno mi jak i samemu Dorianowe te czynniki zidentyfikować.

Oprócz tego, pomiędzy sesjami robiliśmy ćwiczenia relaksacyjne i rozciągające. W niedzielę Dorian napisał egzamin pisemny, który zdał śpiewająco.

Zapraszam do fotorelacji z kursu i komentowania! Chętnie odpowiem na Wasze pytania!

Aby się zapisać na następnie szkolenie, kliknij tutaj i sprawdź dostępność w grafiku!

Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj mojego bloga i dołącz do pozostałych użytkowników aby otrzymywać powiadomienia o nowych postach!

Kurs freedivingu AIDA **, kursanci na Zakrzówku, Limitless Mateusz Malina kursy freedivingu

Kurs Freedivingu AIDA ** – krótka relacja!

kurs freedivingu – rozpoczęcie i zajęcia teoretyczne

W miniony weekend zakończył się kolejny kurs freedivingu AIDA **, w którym miałem przyjemność szkolić Mateusza, Justynę i Ewę. Kurs rozpoczął się w sobotę rano. Spotkaliśmy się w pierwszej kolejności na wykład.

Powrót z sesji nurkowej na Zakrzówku Kurs Freedivingu

Powrót z sesji nurkowej na Zakrzówku Kurs Freedivingu

Na początku omówiłem najważniejsze zagadnienie – czyli w jaki sposób oddychają freediverzy 🙂 Jest to esencja freedivingu i pierwsza umiejętność jakiej należy się nauczyć. Może przynieść korzyści nie tylko we freedivingu, ale w każdym sporcie, a nawet może być metodą służącą do odpędzenia się od wszechobecnego stresu w naszym życiu codziennym. Tak, to w jaki sposób oddychamy, ma przełożenie na nasz stan umysłu. Gdy jesteśmy zestresowani, prawidłowe oddychanie może nam pomóc w szybszym pozbyciu się tego stresu.

Zagłębiając się w kolejny temat, czyli podstawy fizjologii, zrozumieliśmy jakie elementy, składają się na nasz układ oddechowy i w jaki sposób zachodzi wymiana gazowa w naszych płucach. Następnie studenci dowiedzieli się w jaki sposób tlen jest transportowany po naszym organiźmie i jakie reakcje zachodzą aby to było możliwe. Wyjaśnione zostały najważniejsze aspekty dotyczące hiperwentylacji i skąd się bierze potrzeba oddychania.

Omówione zostały również techniki wyrównania ciśnienia, z dużym naciskiem na technikę frenzl’a, gdyż jest to najskuteczniejsza metoda kompensacji do nauki której powinniśmy wszyscy dążyć. Następnie skupiliśmy się na technice we freedivingu, zasadach bezpieczeństwa i sprzęcie.

zajęcia na basenie

Po wykładzie udaliśmy się na basen do Zabierzowa. Ćwiczyliśmy dyscypliny basenowe, statykę i dynamikę oraz asekurację w tych dyscyplinach. Jak się okazuje kurs freedivingu to nie tylko nauka pokonywania własnych barier. To również szkolenie z zakresu bezpieczeństwa, tak aby umieć udzielić pomocy freediverowi w potrzebie. Okazało się, że asekuracja to wcale nie taka prosta sprawa, zwłaszcza jeżeli kobiecie przyjdzie wyciągać postawnego mężczyznę 🙂 Dlatego jest to element, który należy zdecydowanie ćwiczyć regularnie.

zakrzówek – dzień pierwszy

Po basenie udaliśmy się na pierwszą i jedyną sesję w wodach otwartych w tym dniu. Mieliśmy szczęście, bo pogoda nie rozpieszczała tego dnia. Ćwiczyliśmy duck-dive, wyważaliśmy się, tak aby mieć neutralną pływalność ok. 10m i w głównej mierze zapoznawaliśmy się z wyrównywaniem ciśnienia w tym dniu.

zakrzówek – dzień drugi

Następnego dnia przewidziane były 2 sesje nurkowe w Zakrzówku i mieliśmy szczęście, bo była przepiękna słoneczna pogoda! 🙂 W czasie tych sesji, lina opustowa była opuszczona na 16m i 20m odpowiednio, a każdy nurkował na tyle ile potrafił, będąc przy tym zrelaksowanym, bo o to w całym freedivingu głębinowym chodzi. Pozostały czas spędziliśmy na ćwiczeniach asekuracji i pomocy w przypadku utraty przytomności (BO-blackout) lub samby (LMC).

Zapraszam do fotorelacji z kursu i komentowania! Chętnie odpowiem na Wasze pytania!

Aby się zapisać na następnie szkolenie, kliknij tutaj i sprawdź dostępność w grafiku!

Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj mojego bloga i dołącz do pozostałych użytkowników aby otrzymywać powiadomienia o nowych postach!